Filmy Marvela zaplanowane na najbliższe lata
Masz mętlik w głowie od zapowiedzi Marvela na kolejne lata? Z tego artykułu dowiesz się, jakie filmy Marvela i seriale są już faktycznie zaplanowane i kiedy mają trafić na ekrany. Poznasz też szerszy kontekst Sagi Multiwersum, faz MCU i miejsca, jakie zajmą w niej nadchodzące tytuły.
Gdzie dziś jest Marvel Cinematic Universe?
W 2008 roku do kin wszedł „Iron Man” Jona Favreau i nikt poważnie nie zakładał, że zaczyna się projekt, który zarobi prawie 30 miliardów dolarów i obejmie dziesiątki filmów oraz seriali. Po „Avengers: Koniec gry” i domknięciu Sagi Nieskończoności MCU przekroczyło punkt, w którym stało się najpopularniejszą franczyzą filmową na świecie. Dziś znajdujemy się już w VI Fazie MCU, czyli w środku Sagi Multiwersum, w której wszystko kręci się wokół równoległych rzeczywistości, wariantów bohaterów i rozbitej osi czasu.
Pierwsze trzy fazy stworzyły logiczną całość – Sagę Nieskończoności – i wprowadziły Avengersów, Strażników Galaktyki, Czarnego Panterę czy Spider-Mana. Fazę IV i V zdominowały nowe postacie, jak Shang-Chi, Eternals czy Kapitan Marvel, a także przejęcie przez Disneya praw do X-Menów i Fantastycznej Czwórki od 20th Century Fox. Teraz Marvel gra o coś innego: domknięcie Sagi Multiwersum i przygotowanie miękkiego restartu, który pozwoli połączyć w jednym uniwersum Avengersów, Fantastyczną Czwórkę i X-Menów.
Faza VI MCU ma doprowadzić do dwóch filmów „Avengers” – „Doomsday” i „Secret Wars” – które zamkną Sagę Multiwersum i otworzą drogę do nowej konfiguracji bohaterów.
Jakie seriale Marvela są zaplanowane na najbliższe lata?
Choć wiele osób patrzy głównie na kinowe hity, to seriale Disney+ stały się dla MCU równie ważne. Rozwijają tzw. Świętą Chronologię, dopowiadają wątki poboczne i przygotowują grunt pod kolejne eventowe filmy. Po eksperymentach z „Loki”, „WandaVision” czy „Moon Knight” Marvel porządkuje ofertę i stawia na mniejszą, ale bardziej spójną listę projektów.
Wonder Man
Serial „Wonder Man” ma zadebiutować 27 stycznia 2026. Simon Williams to w komiksach aktor i kaskader, który staje się superbohaterem dzięki eksperymentom z energią jonową. W MCU ma szansę stać się pomostem między światem superbohaterów a hollywoodzką machiną sławy, co idealnie pasuje do obecnego, bardziej autorefleksyjnego tonu Marvela. Produkcja ma rozgrywać się w Świętej Chronologii, więc jej skutki będą odczuwalne w innych tytułach.
Dla fanów to ciekawa propozycja także z innego powodu. W materiałach zza kulis sugerowano powiązania „Wonder Mana” z postaciami znanymi już z filmów i seriali – jak choćby Vision czy Wanda – bo w komiksach ich losy mocno się przecinają. To właśnie wokół takich miękkich połączeń Marvel buduje spójną całość między produkcjami kinowymi i streamingiem.
Daredevil: Born Again – sezony 2 i 3
Drugi sezon „Daredevil: Born Again” zaplanowano na 4 marca 2026. Charlie Cox powraca jako Matt Murdock po udanym cameo w „Spider-Man: Bez drogi do domu” i gościnnym występie w „She-Hulk”. Dla wielu widzów, którzy kochali wersję z Netfliksa, to powrót ulubionego bohatera w nieco odświeżonej, ale nadal brutalniejszej stylistyce. Marvel zamówił też sezon 3, co jasno wskazuje, że Daredevil ma być jednym z filarów miejskiego segmentu MCU po 2026 roku.
Obecność Daredevila ma też znaczenie dla innych postaci. Zarówno Punisher, jak i możliwe „street-level” ekipy pokroju Thunderbolts* sporo zyskują, gdy w tym samym świecie działa ślepy prawnik z Hell’s Kitchen. Marvel wreszcie ma okazję poukładać chronologię bohaterów z mroczniejszego, bardziej „ulicznego” poziomu.
VisionQuest
„VisionQuest” nie ma jeszcze dziennej daty premiery, ale Marvel celuje w 2026 rok. Serial pokaże losy białej wersji Visiona, która zadebiutowała w „WandaVision”, i jego próbę odnalezienia własnej tożsamości po „powrocie do świata żywych”. Tematycznie to produkcja bliższa „Doktor Strange w multiwersum obłędu” – dużo filozofii, tożsamości i granic między człowiekiem a sztuczną inteligencją.
W „VisionQuest” mają pojawić się inne sztuczne inteligencje znane z MCU. Daje to okazję do nawiązania do J.A.R.V.I.S.-a, F.R.I.D.A.Y., Ultrona czy nawet eksperymentów Tony’ego Starka nad programami obronnymi. Po wielkim kosmicznym zagrożeniu w postaci Thanosa i multiwersalnym chaosie, wątek AI może stać się kolejną warstwą konfliktów w Świętej Chronologii.
Punisher – specjalna prezentacja
W 2026 roku na Disney+ ma się pojawić specjalna prezentacja „Punisher”. Format będzie podobny do „Wilkołak nocą” czy „Strażnicy Galaktyki: Coraz bliżej święta” – krótki, spójny fabularnie film, który nie wymaga wielosezonowej inwestycji, a jednocześnie wprowadza lub redefiniuje ważną postać. Nie bez znaczenia jest fakt, że Punisher był już mocno osadzony w serialach Netfliksa.
Choć Marvel nie zdradza szczegółów fabuły, w branży mówi się o ostrzejszym tonie, bliższym „Daredevilowi” niż bardziej familijnym produkcjom pokroju „Ant-Man i Osa”. To wpisuje się w szerszą strategię – studio testuje różne formaty (miniserie, specjalne prezentacje, krótsze sezony), zamiast zalewać widzów dziesiątkami tytułów rocznie.
Animacje – X-Men ’97 i Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa
Marvel rozwija także linię animacji, które często dzieją się poza głównym uniwersum, ale i tak wpływają na odbiór wielkiego obrazu. Drugi sezon „X-Men ’97” zaplanowano na lato 2026, kontynuując wątki kultowej serii z lat 90. To osobna rzeczywistość, ale pojawienie się The Watchera znanego z „What If…?” sygnalizuje, że multiwersum filmowe, serialowe i animowane łączą się na oczach widzów.
Pod koniec 2026 roku na Disney+ wróci też „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa” z sezonem 2. Serial osadzony jest w innej rzeczywistości niż filmy z Tomem Hollandem, ale ma ścisły związek z multiwersalnym wątkiem Spider-Mana, rozpisanym w „Spider-Verse” i „Bez drogi do domu”. Dla Marvela to sposób na pokazanie różnych wersji tej samej ikony bez wprowadzania chaosu do głównej linii czasowej.
Jakie filmy Marvela trafią do kin w latach 2025–2027?
Plan wydawniczy Marvel Studios na lata 2025–2027 jest bardziej skromny niż w szczycie Sagi Nieskończoności, ale stawia na większe wydarzenia. Zamiast czterech premier rocznie często dostajemy dwa duże filmy, które mają realnie zmieniać status quo. Ważne jest rozróżnienie: część produkcji powstaje bezpośrednio pod szyldem Marvel Studios, część to tytuły Sony Pictures, jak filmowe „Spider-Many”, rozwijane we współpracy z Kevinem Feige.
Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat
W lutym 2025 do kin trafi „Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat”. Sam Wilson, którego śledziliśmy w „Falcon i Zimowy Żołnierz”, na dobre przejmuje tarczę Steve’a Rogersa. Scenariusz przygotowali Malcolm Spellman i Dalan Musson, czyli duet odpowiedzialny za serialową wersję tej historii. W obsadzie znajdziemy Tima Blake’a Nelsona jako Samuela Sternsa / The Leadera, co łączy nowego Kapitana z wątkami sięgającymi „Incredible Hulk”.
Film stanowi ważny test dla MCU. Po latach przyzwyczajeń widzowie muszą zaakceptować Kapitana, który nie jest Steve’em Rogersem. Marvel już raz podobne ryzyko podjął przy „Czarnej Panterze: Wakanda w moim sercu”, gdzie nieobsadzenie nowego T’Challi otworzyło drogę do przepisania królewskiej dynastii Wakandy. Teraz podobna zmiana dotyka symbolu całego uniwersum.
Thunderbolts*
Na wiosnę 2025 pojawi się „Thunderbolts*” w reżyserii Jake’a Schreiera. To film o drużynie złożonej z antybohaterów i byłych złoczyńców, rekrutowanych przez Valentinę Allegrę de Fontaine. W składzie znaleźli się m.in. Yelena Belova, Bucky Barnes, Red Guardian, U.S. Agent, Taskmaster i Duch. W praktyce to odpowiedź Marvela na zainteresowanie widzów „szarą strefą” moralną, którą wcześniej badano w „Suicide Squad” po stronie DC.
Tytuł z gwiazdką – „Thunderbolts*” – nie jest przypadkiem. Podkreśla trochę niestabilny charakter tej ekipy, ale też sugeruje, że nie mamy do czynienia z klasyczną drużyną Avengersów. Dla Sagi Multiwersum to idealne narzędzie: można pokazać konsekwencje wielkich bitew, polityczne gry po „Wojnie bez granic” i „Końcu gry” oraz brudną robotę, której Avengers w świetle kamer robić nie mogą.
Fantastyczna 4: Pierwsze kroki
25 lipca 2025 zadebiutuje „Fantastyczna 4: Pierwsze kroki”. Po przejęciu 20th Century Fox, Marvel Studios wreszcie wprowadza Fantastyczną Czwórkę do Świętej Chronologii. Matt Shakman reżyseruje, a obsada to: Pedro Pascal jako Reed Richards, Vanessa Kirby jako Sue Storm, Joseph Quinn jako Johnny Storm i Ebon Moss-Bachrach jako Ben Grimm.
Film ma być nie tylko originem, ale też mostem między dotychczasową Sagą Multiwersum a kolejną, w której X-Meni i Fantastyczna Czwórka staną ramię w ramię z nową generacją Avengers. Marvel sygnalizuje, że „Pierwsze kroki” to wprowadzenie naukowego, kosmicznego i multidimensionalnego zaplecza, które przyda się bezpośrednio przed „Avengers: Doomsday”.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień
Czwarta część przygód filmowego Spider-Mana z Tomem Hollandem nosi tytuł „Spider-Man: Brand New Day” (w polskiej dystrybucji „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”) i ma wejść do kin 31 lipca 2026. To produkcja Sony Pictures, ale wciąż osadzona na Ziemi-616, czyli w głównym kontinuum MCU. Film spina doświadczenia Petera po „Bez drogi do domu”, gdy świat zapomniał o jego tożsamości, i szykuje go na nowy etap, bardziej zbliżony do komiksowego motywu „Brand New Day”.
Dla planu Marvela to coś więcej niż tylko kolejny solowy film. Spider-Man jest jednym z niewielu bohaterów, którzy łączą widzów starszych (wychowanych na trylogii Sama Raimiego), fanów MCU i widzów animacji „Spider-Verse”. Ustawienie go przed „Doomsday” sprawia, że może odegrać ważną rolę w multiwersalnej rozgrywce, nawet jeśli główny ciężar spadnie na drużynę Avengers.
Avengers: Doomsday
„Avengers: Doomsday” to pierwszy z dwóch finałowych filmów Sagi Multiwersum. Po początkowo planowanej dacie 1 maja 2026, premierę przesunięto na 18 grudnia 2026. Projekt startował jako „Avengers: The Kang Dynasty”, ale po zwolnieniu Jonathana Majorsa i przetasowaniu w wątku Kanga zdecydowano się na zmianę koncepcji i tytułu.
Scenariusz pisze Michael Waldron, a za kamerą staną ponownie bracia Russo, którzy odpowiadali za „Wojnę bez granic” i „Końc gry”. Według ujawnionych informacji Robert Downey Jr. ma powrócić – nie jako Tony Stark, lecz w roli Victora von Dooma. To radykalne posunięcie, ale wpisuje się w multiwersalną logikę. MCU dzięki temu może zatrzymać charyzmę aktora, jednocześnie nie unieważniając pożegnania Starka w „Endgame”.
Avengers: Secret Wars
Drugi film kulminacyjny, „Avengers: Secret Wars”, ma trafić do kin 17 grudnia 2027. Waldron ponownie odpowiada za scenariusz, a reżyserią zajmą się także bracia Russo. Komiksowe „Secret Wars” opowiadały o starciu bohaterów i złoczyńców na złożonej z fragmentów różnych rzeczywistości planecie Battleworld, co idealnie pasuje do idei multiwersum pękającego w szwach.
W branżowych analizach często pojawia się pojęcie „soft-rebootu”. Chodzi o to, że „Secret Wars” pozwoli Marvelowi zamknąć niektóre wątki, wyjaśnić nieciągłości, a jednocześnie – dzięki multiwersum – wprowadzić nowych aktorów w role, które wcześniej były nierozerwalnie kojarzone z jedną twarzą. To naturalne miejsce na powrót Iron Mana w innej odsłonie czy debiut pełnoprawnych X-Menów w głównym uniwersum.
Jak wygląda pełna lista filmów i seriali Marvela po 2026 roku?
Poza konkretnymi datami dla „Doomsday” i „Secret Wars”, Disney zarezerwował też kilka slotów na filmy Marvela w 2028 roku: 18.02.2028, 5.05.2028, 10.11.2028 i 15.12.2028. Studio nie ujawniło tytułów, ale w kontekście powrotu X-Menów, Fantastycznej Czwórki i możliwych nowych Avengers to niezwykle gęsto obsadzony rok.
Przydatne jest spojrzenie na zbliżające się lata przez pryzmat wszystkich znanych projektów osadzonych w MCU i w animowanych multiwersach. Poniższa tabela porządkuje zapowiedziane pozycje według rodzaju produkcji:
| Rok | Produkcja | Typ |
| 2025 | Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat | Film kinowy MCU |
| 2025 | Thunderbolts* | Film kinowy MCU |
| 2025 | Fantastyczna 4: Pierwsze kroki | Film kinowy MCU |
| 2026 | Spider-Man: Całkiem nowy dzień | Film kinowy (Sony / MCU) |
| 2026 | Avengers: Doomsday | Film kinowy MCU |
| 2027 | Avengers: Secret Wars | Film kinowy MCU |
Jeśli dołączymy do tego seriale Disney+ i animacje, plan na 2026 rok robi się wyraźny. Marvel ma obecnie publicznie wymienione następujące projekty na ten rok:
- „Wonder Man” – serial aktorski, premiera 27.01.2026,
- „Daredevil: Born Again” – sezon 2, start 04.03.2026,
- „VisionQuest” – serial osadzony w Świętej Chronologii,
- „Punisher” – specjalna prezentacja w serwisie Disney+,
- „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” – film kinowy z Tomem Hollandem, 31.07.2026,
- „X-Men ’97” – sezon 2, planowany na lato 2026,
- „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa” – sezon 2, końcówka 2026,
- „Avengers: Doomsday” – film kinowy 18.12.2026.
Na tle lat 2016–2019, gdy Marvel potrafił wypuszczać trzy, a nawet cztery filmy rocznie, ten grafik wygląda skromniej. Ale studio tym razem mocno stawia na wagę pojedynczych tytułów, a nie wyłącznie na liczbę premier. Kevin Feige zapowiadał już w 2014 roku, że ma rozpisane plany do 2028 roku, a obecny harmonogram potwierdza, że MCU nie kończy się na „Secret Wars”.
Po „Avengers: Secret Wars” Disney ma zarezerwowane sloty na cztery kolejne filmy Marvela w 2028 roku – to sygnał, że po miękkim reboocie świat superbohaterów wcale nie zwolni.
Jakie projekty Marvela utknęły lub zniknęły z planu?
Na marginesie zapowiedzianych premier znajduje się długa lista tytułów, które ugrzęzły w „produkcyjnym limbo”. „Blade” z Mahershalą Alim kilkukrotnie zmieniał scenarzystów i reżyserów, przesuwano mu daty premiery, a ostatecznie w 2024 roku film usunięto z oficjalnego harmonogramu. „Armor Wars”, projekt ze Scarlett Johansson jako producentką, czy „Nova”, „Strange Academy”, Young Avengers, „Terror Inc.” albo sequel „Shang-Chi” – wszystkie te pomysły funkcjonują bardziej w sferze plotek niż realnych dat.
Do tego dochodzą pytania o kolejne sezony seriali, które nie zostały nigdy nazwane miniseriami, jak „Moon Knight” czy „Hawkeye”, a także o przyszłość filmów Sony w świecie Spider-Mana, w tym trzeciej części cyklu „Spider-Verse”. Z perspektywy widza ważniejsze niż śledzenie każdego przecieku jest dziś rozumienie szkieletu planu: Doomsday w 2026 roku, Secret Wars w 2027 i cztery zarezerwowane sloty w 2028.
Między linią główną MCU a pobocznymi uniwersami – jak animowane „X-Men ’97” czy „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa” – coraz wyraźniej widać, że Marvel przygotowuje przestrzeń dla nowych Avengers, Fantastycznej Czwórki i X-Menów, jednocześnie zostawiając furtkę do powrotu dawnych ikon w odświeżonych wersjach. Dla fanów to oznacza jedno: w kinach i na Disney+ wciąż będzie bardzo tłoczno.